​schafter
​mało mi wciąż
[Intro]
Oh... Hello?

[Zwrotka 1]
Tyle wspominek o Tobie chyba nie zrobił nikt
Całą płytę napisałem Ci
Tyle sobie wymyśliłem, ale mało mi wciąż
Znowu tańczę, klikam play albo spację
Jak mi źle kierunek myślami obieram na mieszkanie parter
Tańczę
Gra mój bit, kręci się coś, kręci się film, kręci się winyl
Jak koło w pociągu, go słyszę za oknem
Mam nadzieję, że też słyszysz go
Wiem, że to niemożliwe (Wiem)
Ty jesteś tam gdzie źle, ja tutaj, gdzie dobrze
Co mam zrobić, żeby zabrać Cię?
Lepiej powiedz, co mam zrobić, żeby zabrać Cię tu?

[Hook]
Yeah, yeah, yeah, uh what?
Yeah, yeah, yeah, uh what?

[Zwrotka 2]
I nie chcę mi się gadać o tym, ale muszę to upuścić gdzieś
Nie chcę mi się gadać o tym, ale muszę to upuścić, wiesz?
(wiesz, wiesz, wiesz)
Nie chcesz nawet wiedzieć, kiedy jestem pod wpływem, kiedy nie (Billy da Pimp in your bitch, uh)
Może to i lepiej, że już tylko jak marzenie widzę Cię
[Hook]
Yeah, yeah, yeah, uh what?
Yeah, yeah, yeah, uh what?

[Zwrotka 3]
Było dobrze, ale mało mi wciąż
Proszę zadaj mi cios, żebym widział coś więcej
(Widział, żebym widział)
Widział dalej niż własny nos
To jak w buzi włos
Znów uciekam jak Presley
(Widział, żebym widział więcej)

[Outro]
I nie chcę mi się gadać o tym
Nie chcę mi się gadać o tym
Nie chcę mi się gadać o tym
Nie chcę mi się gadać o tym
Nie chcę mi się gadać o tym
Nie chcę mi się gadać o tym
Ale muszę to upuścić gdzieś