​schafter
​oversize
[Zwrotka 1: schafter]
Dziwko jestem wavy, proszę goldy setki
Mówisz mi, że ładnie wyglądam, ja mówię "dzięki"
W twoich oczach błękit, może to niebieski, może to niebieski
Znów nie mogę przestać, wskakuję se w versace
Jetski, ciekawe czemu cierpisz?
Serio nie wiem, wierz mi (wierz mi, wierz mi)
Serio nie wiem, wierz mi (wierz mi, wierz mi)
Wszystko noszę longsleeve
Vaporwave, codein
Piszę sobie wiersze
Aż wyjdą offbeat, aż wyjdą offbeat
Aż wyjdą offbeat, aż wyjdą offbeat

Restaurant Posse

[Zwrotka 2: schafter]
Za duży sweter
Nie wykonam poleceń
Rozłożę tą makietę
Jebie mnie, że nie chcesz
To tylko ja przecież (przecież, przecież)
To tylko ja przecież (przecież, przecież)
Yeah, yeah, yeah

[Zwrotka 3: jurciu]
To tylko ja przecież, wyznaczam nową metę
Bo w planach mam zgarnąć większe plony od Demeter
Na nogach masz vansy, więc zaciągaj skietę
Dopiero teraz się czujesz jak w moim świecie, co?
Schafter dał nutkę spokoju, ja to rozkręcę jak beyblade
Muzyka ciągle w pokoju, a on jakby roommate'em
Ale go nie ma, to telepatia, wiesz
Ale go nie ma, to jak klip do all black
Całe życie na czarno i to nie bez przyczyny
Nie żałujemy umarłych, my żałujemy żywych
Myślimy za dużo i to paradoks strat
Że Lil Peep nie zdążył wypuścić "Wake me up"
Patrzysz mi w oczy skarbie, żebyśmy to poczuli
Przepraszam noszę hoodie, ja nie noszę koszuli
To wszystko mnie przerasta, no bo mam dość tych kłamstw
To wszystko mnie przerasta, jebany oversize, jebany oversize
To wszystko mnie przerasta, jebany oversize
Ona przylega do mnie, więc po co mi slim fity
Chociaż potrwa to chwilę i będzie krótsze niż skity
Choć rozumiemy się bez słów to nasze przerywniki
To nadal nie wiem czemu cierpisz, ale to nie przytyk
Poza cierpieniem słodkie chwile, jak od terravity
I chyba tylko dzięki nim, wciąż pozostajesz przy tym
[Bridge]
Nie mam czasu by tęsknić
Mam ku temu powody
Nie mam czasu na przerwy
Ale mam czas by tworzyć
Ale mam czas by tworzyć

[Zwrotka 4: jurciu]
Czysty vaporwave, bo cofamy się do przeszłości
Przenosimy się w czasie i nie mówię o przenośni
To chyba przez to, że tak bardzo nie chcemy być dorośli
A wszystko zmienia się z biegiem czasu wchodząc na nośnik