Hodak
Bitch, Please
[Zwrotka 1: Hodak]
Ona daje głowę, żebym może się namyślił
Lubi wszystko drogie tak jak Kobe albo MISBI
Znów zamawia kokę przez to pierdolone Wickr Me
Na co drugiej focie ma minę, wiesz taką "Bitch, Please!"
(Bitch, Please)
Rzuca tym i kręci jak jakieś frisbee
Lubi Gin i Tonik, i czasem Whiskey
No i tych gamoni powyżej sixty
Sugar Daddy, co szuka małej księżniczki
Bingo, chłopie, trafiłeś na jedną z tych cip
Co się sypie za Gucci Bag
Się zdrowo pogubisz w niej
Znowu z rana się kłócicie, uważaj co mówisz jej

[Refren: Hodak]
Suko, proszę nie wchodź na głowę
Mam na niej kilka spraw, nie chcę nowej
Dobry Boże, spraw bym nie błądził
Byle było szczęścia i zdrowie
Suko, proszę nie wchodź na głowę
Mam na niej kilka spraw, nie chcę nowej
Dobry Boże, spraw bym nie błądził
Chyba, żе jestem sam swoim Bogiem

[Zwrotka 2: Hodak]
Życiowy bagaż chętniе zamienię na Goyard
W Pradzie chodził tylko diabeł w moich stronach
Tacie obiecałem, że mi nie odbije od tej forsy
A sobie, że nie będę tykał kobiet tych najdroższych
Tych najsłodszych, a one wokół się kręcą jak Valentino Rossi, (uu)
Gorące jak z Palestyną konflikt, (ej)
Znów muszę prometazyną zwolnić
Sobie wieczór, choć miałem już nie brać leków
Płakałem za jedną babą, ej, chyba tu z siedem miechów
Dziś psycha całkiem poprawnie i spycham ten mój dwubiegun
Jak witasz się ze mną, błaźnie, przywitaj moich kolegów (wow)
W twoim świecie widzę brak reguł, średniowiecze w głowie
Śmiało, chcesz to neguj nas
Ja to unikat, a nie jakiś pierwszy cham z brzegu
Co by się pieprzył z byle kim by nie samemu spać
[Refren: Hodak]
Suko, proszę nie wchodź na głowę
Mam na niej kilka spraw, nie chcę nowej
Dobry Boże, spraw bym nie błądził
Tyle było szczęścia i zdrowie
Suko, proszę nie wchodź na głowę
Mam na niej kilka spraw, nie chcę nowej
Dobry Boże, spraw bym nie błądził
Chyba, że jestem sam swoim Bogiem