Szpaku
Młody Simba
[Zwrotka 1]
Gadam z ziomem, co go nie widziałem trochę
On ściechy na talerzu, ja wybrałem inną drogę
Siemano, morda temat na klatówie
Chociaż sort ma za trzy zero, no to zżera to przez stówę
Drugi rzuca za trzy, lecz nie piłką do kosza
Już nie gada o problemach, odkąd ma je koło nosa
Ciągle kosa z tymi, co grają chałę
Oni zjedli na tym zęby, więc już mają wyjebane
A jak patrzę na tą scenę, no to widzę same klony
Quebo zapomniał założyć gumę, jak scenę robił
Cukru nie sypię jak ziomale śnieg na blacie
Nic jak rap mnie nie wciągnęło, więc zostałem złotym strzałem
Mowią, że jestem dzieciakiem, bo się ciągle z głupot śmieję
Ale jak tu być poważnym, jak za giet grożą więzieniem?
Ciągle palę głupa, chociaż nazwij to, jak chcesz
Ja nie jestem Spider-Manem, a Mary spędza mi sen
Żaden ze mnie superhero, zawsze coś tu nie wypali
Chociaż zapał Johnny Storm, przekracza miarę tej skali
Mówią, że już po mnie, co? Ale kto, bo sam nie wiem?
Tu dokoła nic nie widać, zawsze robię to sam jeden
Pokolenie Warsaw Shore, młodzi nie szanują zasad
Małolatka daje dupy i idolką się wybrania
Potem leci Czarny Marsz, propaguje mocne hasła
Chociaż nie wie, co jest pięć, tak pozbędzie się bękarta
[Refren]
Ciągle myślę o tym samym
Nikt nam nie zabroni marzyć
Ciągle myślę o tym samym
Nikt nam nie zabroni marzyć

[Zwrotka 2]
Tu co drugi newschoolowiec mówi, że tą scenę jebie
Nakreśliłeś linie, które przekreślają Ciebie
Mówisz, że wysoko jesteś, co? Pod żyrandolem
Pseudo krawacik poluzuj, bo się pospinałeś trochę
I nie pisz na mnie linii, bo zawinę i puszczę w obieg
Tak się kończy żywot tego, co chciał być na topie
Dobra, ale koniec o nich, nie ma co brudzić języka
Chociaż jak spalę tą scenę, to możesz popiół zlizywać
Oglądałes V/H/S? Gromadzę to gówno w domu
Potem puszczam słabym MC's, tak ustawiam ich do poziomu
W rękawie same asy, mów mi Gambit, byku
Nimi ścieram sobie grudy, tak słyszysz linie z głośników
Ciągle narko nawiązania, to musi Cię wciągnąć, nyggy
Korzystaj, póki daję free, potem wezmę tu kwit za CD
Polo, nie kevlar, zioło, nie syrop, kurwo
Dziś bujam się na scenie, jakbym wbijał na podwórko

[Refren]
Ciągle myślę o tym samym
Nikt nam nie zabroni marzyć
Ciągle myślę o tym samym
Nikt nam nie zabroni marzyć
[Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]