​​mlodyskiny
TAKI SAM
[Refren]
Dalej taki sam, dalej palę ten sam shit
Szlifuję mój czas, bo taki wybrałem styl
Mam na stole kilka szans, sam wybiorę kim mam być
Albo robisz to na sto, albo lepiej nie rób nic
Dalej taki sam, dalej palę ten sam shit
Szlifuję mój czas, bo taki wybrałem styl
Mam na stole kilka szans, sam wybiorę kim mam być
Albo robisz to na sto, albo lepiej nie rób nic

[Zwrotka]
Czemu ciągle znikam? No bo palę dobry weed
Dalej pobolewa głowa, chociaż znowu chcę tu być
A to, że się nie uśmiecham to mnie boli bo chcę żyć
Tego gówna nie wybrałem, to mi w głowie robi syf
Cały czas w głowie sam, tak jak strażak cały [?]
Tak jak straszak moja twarz, a na trzeźwo to mam zjazd
Swoją drogą od małego, chociaż nikt nie chciał w to wierzyć
Swoje gówno aż do śmierci, robię to jak w Odysei
221, rolluję to, przepalam zło i nigdy nie skończę
Już nie wiem jak wygląda słońce, mam paranoję miksuję ją z wąsem
Kiedyś na serio odpocznę i mocno w to wierzę
Wtedy na pewno już zrozumiem siebie, popatrzę w gwiazdy i do nich polecę

[Bridge]
Czemu ciągle znikam? No bo palę dobry weed
Dalej pobolewa głowa, chociaż znowu chcę tu być
A to, że się nie uśmiecham to mnie boli bo chcę żyć
Tego gówna nie wybrałem, to mi w głowie robi syf
[Refren]
Dalej taki sam, dalej palę ten sam shit
Szlifuję mój czas, bo taki wybrałem styl
Mam na stole kilka szans, sam wybiorę kim mam być
Albo robisz to na sto, albo lepiej nie rób nic
Dalej taki sam, dalej palę ten sam shit
Szlifuję mój czas, bo taki wybrałem styl
Mam na stole kilka szans, sam wybiorę kim mam być
Albo robisz to na sto, albo lepiej nie rób nic