Niemiec
Psychika
Toki:
Wychodzę przed klatkę, zderzam się z ciężkim tematem
To serio nie jest łatwe, nawet zdradę trzeba brać na klatę
Zawsze z wami jestem szczery
Jak Niemiec Batim wyjedzie to będę najlepszy, najlepszy
Psychika rozjebana na części, a Ty chcesz mi polepszyć?
Już o Tobie zapomniałem, nie ma Cię, jak upadałem
I nie ma Cię kiedy wstaję, taaa się zakochałem
Nie chcę smutku kryć pod maską, jak Kaen
Nigdy nie byłem dwulicowy
Tylko w lustrze zobaczysz mnie z innej strony
Nadchodzi nowa muzyczna era
Najpiękniejsze, że to wszystko wychodzi z podziemia
Jeden wielki wyścig szczurów
Białe mewy przelatują mój kanał i dają propsa
Sam to wszystko buduję od podstaw
Nikt mi tego nie dał, śmiało na mnie postaw

Śmiało na mnie podstaw, nie doczekasz mego końca
Robię to od środka, prosto od serca, śmiało na mnie postaw

Niemiec:
Nigdy nie dałem Ci tego co chciałem
Żadnego Bentleya bez Ciebie kochanie
Jak Ty nie dostałaś to nikt nie dostanie
Te-suki to Twoje śniadanie
Dla Ciebie do łóżka, dla niej na cmentarz
Zaniosę na rękach jeżeli wyszeptasz
Że dasz mi to samo co łykam w tabletkach
Kochałaś lato - Ja kocham jesień
Depresja mnie zawsze prowadzi na pętle
Od teraz już będę Cię trzymał za rękę
Jedyny anioł, przy którym uklęknę
Samotnie mijają mi noce, nie liczę już nawet godzin
Gdybyś pytała, czy żyję to wiesz co mi przychodzi do głowy

Aloe, jeszcze nie teraz...